Warning: pg_result(): Unable to jump to row 0 on PostgreSQL result index 3 in /home/lapti/ftp/strategie/keywords/keywords.php on line 229

Warning: pg_result(): Unable to jump to row 0 on PostgreSQL result index 3 in /home/lapti/ftp/strategie/keywords/keywords.php on line 231

Warning: pg_exec(): Query failed: ERROR: syntax error at end of input LINE 1: ...wiadomosci) as ilosc FROM wiadomosci WHERE id_main_parenta= ^ in /home/lapti/ftp/strategie/keywords/keywords.php on line 232

Warning: pg_result() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/lapti/ftp/strategie/keywords/keywords.php on line 233
Czołg rozpoznawczy TKS - Cybernetyczna Gildia Strategów
[rysunek] [rysunek]  
Logo Mapa

  [rysunek]  
Strona główna
Autorzy
O stronie
Regulamin
Pobór
Faq
Stratedzy
  
Aktualności
Akademia
Taktyka i strategia
Armie świata
Technika
Zbrojownia
Słynne postacie
Odznaczenia
Terroryzm
Galeria
Kantyna
Leksykon
Biblioteka
Forum dyskusyjne
Linki
 
     




Copyright © 1997 - 2002
Cybernetyczna Gildia Strategów.

Wszelkie prawa zastrzeżone.
All rights reserved.
Hosting: Dualcore.pl

Sponsor:
Program do pożyczek

Blog technologiczny

Zbrojownia

Czołg rozpoznawczy TKS

Autor: Paco

Historia

TKS Modna pod koniec lat dwudziestych teoria zmechanizowania sił lądowych głosiła, że pojazdem wystarczającym dla tego przedsięwzięcia będzie prosta, tania, lekko opancerzona i uzbrojona tankietka. Dla armii polskiej, nie mogącej ze względów ekonomicznych liczyć na pełnowartościowe czołgi, oferta taka wydawała się szczególnie atrakcyjna. Trzeba podkreślić, że nie chodziło tutaj o czołg rozpoznawczy. Polscy dowódcy (przynajmniej w teorii) traktowali tankietki po prostu jako lekkie transportery broni maszynowej - ruchome, opancerzone stanowiska ogniowe dla cekaemów. W 1929 r. zakupiono w Anglii 10 egzemplarzy bardzo popularnej w owym czasie tankietki Carden-Loyd.

Card-Loyd

Tankietka Carden-Loyd Mk. VI

Przekazane Centralnym Warsztatom Samochodowym przeszły dokładne badania, które ujawniły szereg wad angielskiej konstrukcji. Bodaj największym problemem było podwozie zupełnie niedostosowane do jazdy w terenie. Stało się jasne, że konieczne jest opracowanie od podstaw zupełnie nowej konstrukcji. Zadanie to powierzono Wojskowemu Instytutowi Badań Inżynierii. Zespół inż. Trzeciaka i rtm. Karakoza zbudował w 1930 r. dwa prototypy oznaczone jako TK-1 i TK-2. Ponieważ były to jeszcze pojazdy o otwartym przedziale bojowym wykonano jeszcze trzeci, całkowicie opancerzony prototyp który jako TK-3 wszedł w 1931 r. do produkcji seryjnej.


Tankietki serii prototypowej
(otwarty przedział bojowy)


Tankietka TK-3

W porównaniu z angielskim pierwowzorem polska tankietka charakteryzowała się przede wszystkim o wiele doskonalszym podwoziem konstrukcji inż. E. Habicha pozwalającym na swobodne poruszanie się w przeciętnym terenie bez dolegliwości dla załogi. Lepsze było także opancerzenie i ogólna niezawodność całego pojazdu.

Czołg rozpoznawczy TK-3 - dane techniczne
Masa bojowa: 2.430 kg
Wymiary: długość 258 cm, szerokość 178 cm, wysokość 132 cm
Załoga: 2 osoby
Uzbrojenie: 1 ckm Hotchkiss wz. 25 7,92 mm
Opancerzenie: przód 6-8 mm, boki 8 mm, tył 6-8 mm (płyty walcowane, pancerz nitowany)
Napęd: silnik gaźnikowy Ford A 40 KM
Osiągi: prędkość maksymalna po drodze 46 km, pokonywane stoki 37 st., rowy 120 cm oraz brody 50 cm

Wykorzystując podwozie tankietki TK-3 opracowano między innymi wariant z wieżą (wersja TKW) wyposażoną w ckm. Browinga oraz dwa prototypy dział samobieżnych z armatą 37 mm Peteaux oraz polską armatą 47 mm "Pocisk" (wersja TKD). Żadna z tych konstrukcji nie wyszła poza stadium prototypu.


Działo samobieżne TKD z armatą "Pocisk"


Tankietka TK-W

Cały czas pracowano także nad modernizacją wersji podstawowej, która w rezultacie zakończyła się opracowaniem w 1933 r. nowego pojazdu nazwanego TKS. Podstawową zmianą był nowy silnik - Polski Fiat 122 B. Zmieniono skrzynię biegów na typ z trzema przełożeniami do przodu i jednym do tyłu. Zmodernizowano układ jezdny oraz instalację elektryczną. Ponadto standartowo montowano po prawej stronie przedziału bojowego podstawę do strzelania przeciwlotniczego z rkm. Browing wz. 28. Nowa tankietka miała zupełnie nowe opancerzenie (pogrubione, inny kształt przedniej części). Produkcję seryjną rozpoczęto w 1934 r.

Czołg rozpoznawczy TKS - dane techniczne
Masa bojowa: 2.650 kg
Wymiary: długość 256 cm, szerokość 176 cm, wysokość 133 cm
Załoga: 2 osoby
Uzbrojenie: działko 20 mm FK-A wz. 38 lub ckm. 7,92 Hotchkiss wz.25
Opancerzenie: przód, boki i tył 8-10mm
Napęd: silnik gaźnikowy Polski Fiat 122B 46 KM
Osiągi: jak TK-3

Gwałtowny rozwój broni pancernej w połowie lat 30-tych zmusił konstruktorów do poszukiwania sposobu wzmocnienia uzbrojenia polskiej tankietki. Postanowiono wyposażyć ją w lekkie działko automatyczne. Ponieważ konstrukcje zagraniczne nie miały zadowalających parametrów w Biurze Studiów Fabryki Karabinów w Warszawie opracowano własne działko - 20 mm najcięższy karabin maszynowy FK-A wz. 38. W porównaniu z testowanymi działkami firm Madsen i Solothurn była to broń znacznie lepsza. Z dystansu 200 m. polski nkm. przebijał pancerz 20-mm. Próby poligonowe egzemplarzy zamontowanych w dwóch tankietkach przeprowadzono jesienią 1938 r. Do końca następnego roku planowano przezbrojenie 110 tankietek TK-3 i TKS. Niestety do 1 września 1939 r. oddziałom liniowym przekazano jedynie 15-16 zmodernizowanych TKS-ów.




Tankietka TKS z działkiem 20-mm

Aby przystosować tankietki do współpracy z pociągami pancernymi opracowano podwozie kolejowe. Ustawiony na nim czołg mógł być wykorzystywany jako drezyna pancerna bądź w razie konieczności w ciągu kilku minut zjechać w teren i samodzielnie kontynuować rozpoznanie. Pokrewnym rozwiązaniem było podwozie kołowe do transportu drogowego. Z założenia miało oszczędzać układ napędowy tankietki przy dalszych przemarszach przy wykorzystaniu jej silnika. W praktyce oszczędności okazały się znacznie niższe od zakładanych a sam pojazd zbyt skomplikowany by wprowadzić go do szerszego użycia.


Tankietka TKS na autotransporterze

W połowie lat 30-tych inż. J. Łopuszewski oraz inż. A Schmidt z Biura Badań Technicznych Broni Pancernych opracowali w oparciu o podwozie tankietki TKS lekki ciągnik gąsienicowy C2P. W porównaniu z pierwowzorem wydłużono o prawie 50 cm. podwozie, kadłub z blach stalowych był spawany, wprowadzono system kierowania za pomocą sprzęgieł bocznych oraz zwiększono zbiornik paliwa. Czteroosobowa kabina z szybą przednią była otwarta. W razie potrzeby można ją było osłonić opończą na stelażu. Ciągnik przeznaczono jako główny sprzęt holujący dla zmotoryzowanych baterii 40-mm armat przeciwlotniczych. W latach 1937-39 wybudowano ogółem 196 ciągników. Realizację drugiej serii (117 egzemplarzy) przerwał wybuch wojny. Na podwoziu ciągnika zbudowano dwa prototypy samobieżnego działa przeciwpancernego TKS-D wyposażonego w armatę 37 mm wz. 36. Jeden z nich wziął później udział w obronie Warszawy. Wybuch wojny przerwał także prace nad dostosowaniem C2P do holowania armat wz. 37.


Ciągnik gąsienicowy C2P

Ciągnik gąsienicowy C2P - dane techniczne
Masa: 2.720 kg
Załoga: 4 osoby
Wymiary: długość 285 cm, szerokość 180 cm, wysokość 158 cm
Napęd: silnik gaźnikowy Fiat 122B 46 KM
Osiągi: prędkosć maksymalna po drodze 45 km/h, pokonywane wzniesienia do 36 st., brody do 50 cm, rowy do 120 cm

We wrześniu 1939 roku do walki przystąpiło 574 czołgi rozpoznawcze TK-3 i TKS w składzie 26 kompanii czołgów rozpoznawczych (po 13 wozów) - samodzielnych bądź w składzie dywizjonów pancernych - kilku plutonów (po 5 wozów) wspierających pociągi pancerne oraz kilku improwizowanych pododdziałów. Większość z nich została zniszczona w walce. Duże straty poniesiono także z przyczyn technicznych, przede wszystkim ze względu na znaczne zużycie sprzętu (zwłaszcza tankietki TK-3). Trudna do ustalenia liczba tankietek dostała się w ręce Niemców, którzy część z nich wykorzystywali jako lekkie ciągniki.


Tankietka TKS w służbie niemieckiej

Ocena

Polscy konstruktorzy stworzyli pojazd o klasę lepszy od angielskiego pierwowzoru i co najmniej równorzędny wobec innych tego typu konstrukcji (np. sowiecka tankietka T-27).   Niestety, pod koniec lat 30-tych, w warunkach gwałtownego rozwoju techniki pancernej, idea bezwieżowego czołgu rozpoznawczego była już przeżytkiem. Zdecydowanie za słabe było opancerzenie, w zasadzie chroniące tylko przed odłamkami i zwykłą amunicją piechoty.Poważną wadą było umieszczenie uzbrojenia w kadłubie, co wykluczało szybką zmianę kierunku ognia bez manewru całym wozem oraz utrudniało strzelanie w czasie jazdy.  Ze względu na wymiary tankietki miały spore problemy z pokonywaniem przeszkód terenowych. Uzbrojenie tylko w broń maszynową znacznie ograniczało możliwość zwalczania broni pancernej (amunicja ppanc. do Hotchkissów mogła teoretycznie z około 100 m przebić pancerz 8-10 mm). Tragiczne zaniedbanie projektu 4-tonowego czołgu rozpoznawczego sprawiło, że setki polskich tankietek stanęły do walki w realiach krańcowo różnych o d tych, dla których były projektowane. Przeciwnik przewyższał je pod każdym względem. Nawet niemiecki Pz-I, który znalazł się na wojnie tylko przez opóźnienia w produkcji cięższych typów, mógł znacznie lepiej wykonywać przewidziane dla tej klasy zadania. Tam gdzie polskie tankietki mogły działać z zaskoczenia, gdzie wykorzystywały bardzo małą sylwetkę i dobrą manewrowość, gdzie nie było czołgów i silniejszej obrony przeciwpancernej zdarzały się nawet sporadyczne sukcesy. W każdej innej sytuacji nie miały szans na zwycięstwo i płaciły za udział w walce dużymi stratami. Sprawdziły się TKS-y z działkami 20-mm, zaskakująco dobrze zwalczające na bliskich odległościach niemieckie czołgi. Było ich jednak o wiele za mało.


Rozbity TKS z działkiem 20mm

Tankietki TK-3 i TKS były we wrześniu 1939 roku podstawowym sprzętem polskich oddziałów pancernych. Stały się też symbolem ich walki, w której odwaga, bezgraniczne poświęcenie, najwyższe morale i znakomite wyszkolenie nie miały wsparcia w technice, zdolnej sprostać pancernym agresorom.