Warning: pg_result(): Unable to jump to row 0 on PostgreSQL result index 5 in /usr/home/lapti/domains/strategie.com.pl/public_html/keywords/keywords.php on line 229 Warning: pg_result(): Unable to jump to row 0 on PostgreSQL result index 5 in /usr/home/lapti/domains/strategie.com.pl/public_html/keywords/keywords.php on line 231 Warning: pg_exec(): Query failed: ERROR: syntax error at end of input LINE 1: ...wiadomosci) as ilosc FROM wiadomosci WHERE id_main_parenta= ^ in /usr/home/lapti/domains/strategie.com.pl/public_html/keywords/keywords.php on line 232 Warning: pg_result() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /usr/home/lapti/domains/strategie.com.pl/public_html/keywords/keywords.php on line 233 Bić się czy nie ? - Tak, ale z głową ... - Cybernetyczna Gildia Strategów
[rysunek] [rysunek]  
Logo Mapa

  [rysunek]  
Strona główna
Autorzy
O stronie
Regulamin
Pobór
Faq
Stratedzy
  
Aktualności
Akademia
Taktyka i strategia
Armie świata
Technika
Zbrojownia
Słynne postacie
Odznaczenia
Terroryzm
Galeria
Kantyna
Leksykon
Biblioteka
Forum dyskusyjne
Linki
 
     




Copyright © 1997 - 2002
Cybernetyczna Gildia Strategów.

Wszelkie prawa zastrzeżone.
All rights reserved.
Hosting: Dualcore.pl

Sponsor:
Program do pożyczek

Blog technologiczny

Akademia

Bić się czy nie bić? - Tak, ale z głową ...

Autor: grenadier

Bardzo ciekawy tekst pt. Bić się czy nie bić autorstwa f_doc-a skłania do kilku refleksji i pewnego uzupełnienia. Zgadzam się całkowicie z autorem. Zwłaszcza jego wnioski dotyczące sytuacji Polski w 1944 roku i sensu wywoływania powstania w Warszawie są całkowicie uzasadnione. To powstanie musiało wybuchnąć, tylko wybuchło zupełnie w złym momencie. Zresztą przywódcy polskiego podziemia popełnili znacznie więcej "szkolnych", czyli sztabowych błędów.

1. Pomoc radziecka

Oczywiście trudno było zakładać, że Armia Czerwona na wieść o powstaniu pośpieszy nieprzychylnemu AK na pomoc. Należało to przewidzieć (bo w końcu wiadomo było co się działo na kresach, na przykład w Wilnie). Trzeba było jednak tak zaplanować powstanie, by dowódcy Armii Czerwonej nie mieli innego wyjścia i nawet nie chcąc - musieli by jakiejś pomocy udzielić. W końcu dla Stalina ważniejsza w tamtym okresie był wydźwięk propagandowy niż życie kilku własnych żołnierzy. Zarzut braku pomocy powstaniu mógłby być o wiele sensowniejszy, gdyby stojąc ramię w ramię z AK - krasnogwardiejcy by jej nie udzielili. Niestety - dowództwo AK pozwoliło na to, by od Armii Czerwonej powstanie oddzieliła Wisła. To dla Stalina był wystarczający powód (słynny brak środków przeprawowych) by pomocy nie udzielić. A Wisła tego lata nie była żadną przeszkodą (susza). Rok wcześniej żołnierze radzieccy pokonywali Dniepr na oponach i deskach - i nie przeszkadzało im to, że trudno to uznać za "sprzęt przeprawowy". Wracając jednak do głównego tematu - w planach akcji "Burza" w Warszawie nie znalazło się więc założenie zdobycia w pierwszym dniu warszawskich mostów. Wtedy były one praktycznie nie bronione. Wprawdzie można założyć, że w następnych dniach Niemcy dążyli by za wszelką cenę do ich odzyskania, ale sytuacja powstanie była by zupełnie inna - nikt przynajmniej przez pewien czas nie mógłby twierdzić, że do Warszawy nie można się przez Wisłę dostać. Gdyby jeszcze walki wybuchły na Pradze - trudno przypuszczać, że czołgi radzieckie zatrzymały by się kilka kilometrów od stolicy i bezczynnie czekały aż Niemcy zdławią powstanie.

2. Obawa przed komunistycznym zrywem

Nie da się ukryć, że moskiewskie radio im bliżej front był Warszawy tym głośniej wzywało "lud stolicy" do powstania. Jednak skoro dowództwo AK przestraszyło się tych wezwań, to trzeba je obciążyć zarzutem braku znajomości sił, które znajdowały się w stolicy. Zbrojne podziemie komunistyczne liczyło bowiem w Warszawie około 500 żołnierzy (którzy zresztą po 1 sierpnia walczyli razem z AK) i raczej niczego wielkiego nie mogło wywołać (oprócz wielkiego, propagandowego, ludowego oczywiście, powstania).

3. Plan powstania

Błędy, jakie przy planowaniu zrywu popełniło dowództwo AK, można mnożyć. Trzecią ich grupę stanowi złe wytyczenie celów priorytetowych i drugorzędnych. Jednym z nich jest to, że wobec słabości uzbrojenia, nie zaplanowano zdobycia go w pierwszym dniu - chodzi o różne składy i magazyny (zwłaszcza, że przed 1 sierpnia kilka składów AK zostało zdekonspirowanych). Tak więc praktycznie przez całe powstanie na Politechnice Warszawskiej znajdował się wielki skład mundurów, broni i wyposażenia, który 1 sierpnia pilnowany był wręcz symbolicznie. Podobnych miejsc było wtedy więcej i wydaje mi się, że zdobycie broni, by potem atakować z większa siłą odizolowane punkty oporu - było sensowniejszym posunięciem. I chociaż Niemcy zdawali sobie sprawę z tego, że w Warszawie coś się szykuje, to jednak wybuchem powstania byli wyraźnie zaskoczeni. Niestety - strona polska nie wykorzystała umiejętnie tego faktu.