[rysunek] [rysunek]  
Logo Mapa

  [rysunek]  
Strona główna
Autorzy
O stronie
Regulamin
Pobór
Faq
Stratedzy
  
Aktualności
Akademia
Taktyka i strategia
Armie świata
Technika
Zbrojownia
Słynne postacie
Odznaczenia
Terroryzm
Galeria
Kantyna
Leksykon
Biblioteka
Forum dyskusyjne
Linki
 
     


Copyright © 1997 - 2002
Cybernetyczna Gildia Strategów.

Wszelkie prawa zastrzeżone.
All rights reserved.
Hosting: Dualcore.pl

Sponsor:
Program do pożyczek

Blog technologiczny

beta 1.0

 Strona głowna   Rejestracja   Spis tematów   Drzewo wiadomości   Statystyka 

Ilość odpowiedzi w wątku: 21
Strona: 2 z 3
1 2 3


Szeregowy Rommel_p39

Wielkorzadca(771 wiadomości)
2007-01-02 19:56


Re: Re: Re: Re: Re: Rozpoznanie wroga
Najpierw odpowiem na pytanie "jak rozpoznam człowieka po szkole koranicznej". To proste Cichociemny - nie rozpoznam. I może dobrze bo nie można popadać w fobie.
A tak ogólnie - muzułmanie póki co nie chcą wysadzać się w Polsce bo nie mają ku temu większych powodów. Tutaj wchodzą tzw. uwarunkowania polityczno-kulturowe. Arabscy ekstremiści nienawidzą zachodniej Europy i USA bo utożsamiają je ze "złem nieczystym" i znienawidzonym kapitalizmem. Ta granica nienawiści zawiesza się na Odrze, więc my możemy spać spokojnie.
Były plany Al-Kaidy żeby jeden z samolotów porwać z Okęcia, jednak należy pamiętać o tym że Al-Kaida to zupełnie inna kategoria terroryzmu. To jest organizacja "niepersonalna", czyli taka która werbunek, plan akcji i jej przeprowadzenie dogrywa poprzez e-maile. To jest też zupełnie inna kategoria ludzi - słabych, dających się łatwo zmanipulować (na podst. ustaleń z procesów po WTC).

Poza tym nie da się rozpoznać terrorystę. Idziesz po najprostszej linii oporu zakładając że arab, muzułmanin = terrorysta, natomiast uczeń szkoły koranicznej = bardzo groźny terrorysta. Niech muzułmanie mieszkają i uczą się u nas, nie mam nic przeciwko. Nie ważne w jakiej się kulturze i wyznaniu człowiek wychowuje - zawsze jest przede wszystkim człowiekiem.
Z tego powodu chyba nie da się prowadzić merytorycznej dyskusji na temat "grożnych arabów" bo nie ma to jakichkolwiek podstaw. Możemy natomiast sprecyzować temat tego wątku i wtedy porozmawiać, np. o Hamasie czy szerzej o Al-Kaidzie.
--
"Jestem bogiem słońca, jestem bogiem wojny, jestem bogiem gońca, jestem bogiem wolnym"



Kapral Spart-aX

Wielkorzadca(1851 wiadomości)
2007-01-03 17:33


Rozpoznanie wroga
Brawo dla tego pana!

Kiedy muzułmańskie stowarzyszenie, które postanowiło obok jego terenu wybudować meczet, mężczyzna z przedmieścia Houston w proteście postanowił urządzać w swojej posiadłości wyścigi świń.

Dalej pod tym linkiem.

Pomysł jest genialny w swojej prostocie.
--
"...A gdyby umierać przyszło,
Przypomnimy, co rzekł Cambronne,
I powiemy to samo nad Wisłą."

http://www.suworow.fora.pl/index.php




Szeregowy Cichociemny

Wielkorzadca(401 wiadomości)
2007-01-03 20:04


Rozpoznanie wroga- skąd się wzieła Al -kaida
Polemika
"Arabscy ekstremiści nienawidzą zachodniej Europy i USA bo utożsamiają je ze "złem nieczystym" i znienawidzonym kapitalizmem."
Rommel co to jest twoim zdaniem "zło nieczyste" czy to przypadkiem nie jest między innymi:alkohol, papierosy narkotyki, prostytucja itd. bo jeśli tak to ja coś takiego widziałem w Polsce!
"Ta granica nienawiści zawiesza się na Odrze, więc my możemy spać spokojnie". Jak będziemy spać spokojnie to możemy "obudzić się ręką w ..." ps. Brytyjczycy przed atakiem w Londynie też czuli się bezpiecznie bo uważali że są tolerancyjni, przyjmowali do siebie uchodźców politycznych głównie z Czeczeni itd.
"Al-Kaida to zupełnie inna kategoria terroryzmu" częściowo masz rację ale według ustaleń speców od kontrwywiadu to terroryści są werbowani przez muzułmańskich duchownych z których część została zobowiązana do opuszczenia kraju lub dostała ostrzeżenia (przypadki w Wielkiej Brytanii i Włoch)
--
Jeśli kochasz pokój to szykuj się do wojny.
GG4751377



Kapral Spart-aX

Wielkorzadca(1851 wiadomości)
2007-01-03 20:45


Rozpoznanie wroga
Słowa, które Irakijczycy tęskniący za Saddamem recytują, wesoło machając przy tym kałachami.

link
--
"...A gdyby umierać przyszło,
Przypomnimy, co rzekł Cambronne,
I powiemy to samo nad Wisłą."

http://www.suworow.fora.pl/index.php




Szeregowy Rommel_p39

Wielkorzadca(771 wiadomości)
2007-01-03 22:24


Re: Rozpoznanie wroga
Cichociemny - Brytole to idioci, nie potrafili i nadal nie potrafią oceniać zagrożeń. W Polsce polityka d.s. uchodźców jest zadziwiająco ostra a warunki nie są na tyle dobre żeby ktoś marzył o naszym kraju.

Nie chce mi się tłumaczyć Ci co 5 minut różnych kwestii związanych z mentalnością muzułmanów oraz z samym Islamem bo to się mija z celem. Niestety rozmowa z przeciętnym polakiem o Islamie to jak rzucanie grochem o ścianę. W Twojej wypowiedzi znalazłem co najmniej 4 rzeczy które są albo idiotycznymi stereotypami, albo tylko ślepym wyrazem Twojej niechęci do innych kultur.
Jak będziesz chciał się czegoś dowiedzieć o Islamie, a nie szukać sposobności do wyrzucania z siebie frustracji, to wtedy daj znać. Bo póki co to jest monolog.
--
"Jestem bogiem słońca, jestem bogiem wojny, jestem bogiem gońca, jestem bogiem wolnym"



Szeregowy Scorpion

Komandos(78 wiadomości)
2007-01-04 19:05


Re: Re: Rozpoznanie wroga
Czytajac powyzsza "polemike" odnosze wrazenie ze troszke zeszlismy na "gleboka" sfere o zarysie ideolgiczno-kulturowym z zalozen dotyczacych, tak wnioskuje z tematu, bezpieczenstwa narodowego, bo tak trzeba to nazwac.

Ogolnie rzecz ujmujac, jesli juz rozmawiamy o ryzyku zamachow terorystycznych, sprawa jest bardzo oczywista.
Po pierwsze jak juz kiedys pisalem,ale sie powtorze; Polska jest czlonkiem "nieformalnego" sojuszu antyterorystycznego, jakie niesie to za soba ryzyko, nie trzeba chyba glebiej analizowac...
Po drugie jestesmy czlonkami UE, jej stanwisko w tej materii rowniez jest jednoznaczne.
No i oczywiscie jestesmy bliskimi sojusznikami Stanow Zjednoczonych co takze nie pozostaje bez echa.

Po co sie tak angazowac i ryzykowac bezpieczenstwo obywateli? Oczywiscie profity finansowe od naszych
"mocodawcow", ale jak rowniez kiedys pisalem polska racja stanu, od dlaczego.

Ryzyko jest zawsze wkalkulowane i nie ma co panikowac z tego powodu. Jestesmy krajem zagrozonym, czy nam sie to podoba czy nie.
Nie moze jednak dochodzic do pietnowania, dyskryminowania i wyaliansowania ludzi pochodzenia arabskiego, jest to poprostu nieporozumienie, ktore do niczego nie prowadzi, a nie zapominajmy, ze korzenie polskiej tolerancji siegaja w stecz dalej, za nim ogloszono walke z teroryzmem.

pozdrawiam
--
Grunt to przetrfać...



Szeregowy Cichociemny

Wielkorzadca(401 wiadomości)
2007-01-05 21:51


Sprecyzowanie tematu
W związku ze sprzeciwem Romla oraz z powodu oskarżenia mnie "o niechęć do innych kultur" proponuję zmienić temat na bardziej precyzyjny proponuję abyście traktowali go jakby brzmiał "Co wiemy o organizacji AL-Kaida"
--
Jeśli kochasz pokój to szykuj się do wojny.
GG4751377



Szeregowy Cichociemny

Wielkorzadca(401 wiadomości)
2007-01-07 12:05


Rozpoznanie wroga to znaczy Terrorystów
Nasza armia to jest Wojsko Polskie bierze udział w wojnie z terroryzmem dlatego chcę was przekonać do przeprowadzenia rozpoznania wroga poprzez tak zwany "biały wywiad" (skrupulatne przeglądanie informacji w powszechnie dostępnej prasie). Przeprowadzone rozpoznanie ma odpowiedzieć na następujące pytania:
1.Kim są terroryści, jak się kontaktują, skąd pochodzą, gdzie się szkolą, skąd mają pieniądze na swoją działalność i kto nimi kieruje.
2. Jakie są ich cele:polityczne, militarne, społeczne.
3.Jaką stosują taktykę ataku.
--
"Będziemy walczyć na plażach. Będziemy walczyć na lądowiskach, będziemy walczyć na polach i na ulicach, będziemy walczyć na wzgórzach. Nie poddamy się nigdy." Winston Churchill
GG4751377



Szeregowy Cichociemny

Wielkorzadca(401 wiadomości)
2007-01-07 17:31


Rozpoznanie wroga to znaczy Terrorystów
Zapomniałem o czymś plutonowy Wysysek nazwał by to kompromitacją
4. Jakiej używają broni proponuje szczególną uwagę zwrócić na to jakiego rodzaju bomb używali czy są to bomby domowej roboty czy fabryczne, w jaki sposób są odpalane i kto ich zaopatruje.
--
"Będziemy walczyć na plażach. Będziemy walczyć na lądowiskach, będziemy walczyć na polach i na ulicach, będziemy walczyć na wzgórzach. Nie poddamy się nigdy." Winston Churchill
GG4751377



Szeregowy Rommel_p39

Wielkorzadca(771 wiadomości)
2007-01-07 22:19


Re: Rozpoznanie wroga to znaczy Terrorystów
Hmm o Al-Kaidzie ciężko coś powiedzieć co miałoby ogólny zarys... no ale się postaram coś konkretniej:

1. kim są terroryści - jak już pisałem są to ludzie o odpowiednich uwarunkowaniach psychicznych (dający się manipulować, lub po prostu wychowani w rodzinach o ekstremistycznych poglądach). Prawie zawsze pochodzą z rejonów w których toczy się/niedawno toczyła "wojna dwóch kultur" czyli z udziałem np. USA, Izraela. Często terroryści to ludzie którzy na takiej wojnie stracili kogos bliskiego i chcą pomścić ich smierć, albo też po utracie kogoś nie widzą dla siebie celu w życiu i chcą się "na coś przysłużyć braciom" np wysadzając się w zamachu samobójczym.
Przykładowo tzw. "czarne wdowy" to kobiety które straciły na wojnie swoich mężów i synów, wysadzają się w Rosji lub Izraelu. Mężczyźni w kulturze arabskiej niechętnie patrzą na kobiety idące na pewną śmierć; jeszcze do lat 80-tych zabraniali im w ogóle walczyc, jako że wedle zasad Koranu walka to przywilej mężczyzny. Dopiero właśnie w latach 80-tych niektórzy mułłowie zaczęli interpretować te wersety Koranu na swój sposób. Do dzisiaj mułłowie są podzieleni przez tą kwestie, ale to już inna historia.

2. jak sie kontaktują w Al-kaidzie juz tez mówiłem - droga elektroniczną, lub poprzez łączników (ale tylko kiedy sa do przekazania ważniejsze konkretne informacje), kontakt personalny ograniczony do minimum.

3. szkolenie - jeśli Al-Kaida kogos juz zwerbuje, to wysyła go na 1-2 miesieczny (w niektórych przypadkach dłużej) obóz szkoleniowy najczęściej do któregoś Kaukaskiego państwa lub Libii. Obozy istnieja też w innych krajach jednak na uwage zasługują większe które wymieniłem.

4. finansowanie - głównym dochodem Al-Kaidy jest pomoc finansowa pochodząca z prwatnych źródeł ekstremistycznych mułłów, jak i osób nie bedacych duchownymi, a majacych spore dochody i chęć pomocy.

5. dowództwo - niezbyt wiele sie wie o tym kto ciągnie za sznurki. Poza Osamą jest zaledwie kilka osób uważanych za "prawdopodobnie" coś znaczących w organizacji. Wiadomo na pewno jedynie że samo kierownictwo (tak jak stan osobowy w ogóle) nie liczy wielu osób.

6. cele - politycznych i militarnych raczej brak, za społeczne można by uznać natomiast podłoże religijne (ekstremizm). Wiadomo - "zachód to niewierni, w dodatku zepsuci moralnie, więc trzeba ich zniszczyć". Problem w tym że to nie ma najmniejszego sensu i tu się zaczynają schody. Bo jak za pomoca nawet tysiąca bomb "zniszczyć zachód"? Uderzając w cele strategiczne? Może, ale znaczący sukces jest mało prawdopodobny ze wzgledu na zabezpieczenie takich celów. Można by przyjąć także inne założenie w ich myśleniu - kazdy zabity niewierny to kolejny stopień do Raju. To jest kwestia dyskusyjna z tymi "celami działalności", czekam na rozwój dyskusji.

7. taktyka ataku - zaskoczenie po pierwsze, duża siła (zarówno samego ataku jak i jego oddziaływania psychologicznego) po drugie. No i jeszcze precyzja - WTC pokazało dobitnie że 11 września nie mieliśmy do czynienia ze zidiociałymi oszołomami tylko z ludźmi z których ktoś zrobił wysokiej klasy specjalistów.

8. broń - czyli bomby inaczej. Samoróbki, ale wysokiej jakości, przygotowane przez świetnie wyszkolonych ludzi. Najczęściej niewielkie aluminiowe (bramka lotniska nie wykryje alu) tubki z niewielka ale treściwa zawartością. Zapalnik najlepiej magnetyczny. Na samolot idealne.

No to z mojej strony na razie tyle.
--
"Jestem bogiem słońca, jestem bogiem wojny, jestem bogiem gońca, jestem bogiem wolnym"

Ilość odpowiedzi w wątku: 21
Strona: 2 z 3
1 2 3