[rysunek] [rysunek]  
Logo Mapa

  [rysunek]  
Strona główna
Autorzy
O stronie
Regulamin
Pobór
Faq
Stratedzy
  
Aktualności
Akademia
Taktyka i strategia
Armie świata
Technika
Zbrojownia
Słynne postacie
Odznaczenia
Terroryzm
Galeria
Kantyna
Leksykon
Biblioteka
Forum dyskusyjne
Linki
 
     




Copyright © 1997 - 2002
Cybernetyczna Gildia Strategów.

Wszelkie prawa zastrzeżone.
All rights reserved.
Hosting: Dualcore.pl

Sponsor:
Program do pożyczek

Blog technologiczny

Taktyka i strategia wojenna

Wojna chemiczna

Autor: Zaq

Wojna chemiczna stanowi temat budzący wiele emocji, gdyż od zakończenia drugiej wojny światowej wielokrotnie użyto broni tego rodzaju. Do znanych przypadków należą kampania egipska w późnych latach 50 (środki parzące) i wojna wietnamska (defolianty i środki obezwładniające). Broń chemiczna także była używana przez armie radziecką i afgańską w kampanii w Afganistanie (środki parzące i dławiące) i w wojnie iracko-irańskiej (środki parzącej i psychotropowe były w użyciu przez ostatnie 4 lata wojny). Te przykłady wojenne okazują się niemal łagodne w porównaniu ze skutkami katastrof przemysłowych w Seveso we Włoszech czy w fabryce Union Carbide w Bhopalu w Indiach w roku 1984, gdzie niszczące działanie na środowisko w otoczeniu zakładów przemysłowych pokazało zbyt jasno, jak przerażający jest potencjał wojny chemicznej.

Dalszym niepokojącym czynnikiem na scenie militarnej jest pomnażanie ilości krajów o chemicznym potencjale wojennym, których było w roku 1977 tylko pięć, a dziś jest około dwudziestu. Do nich dołączyła m.in. Korea Północna, która otrzymała sarin (GB) od byłego Związku Radzieckiego do zastosowania w nowych pociskach rakietowych.

Rośnie również ilość krajów zdolnych do samodzielnej produkcji środków chemicznych. Ostatnio wykryto że Syria ma obecnie dwie fabryki, jedną blisko Damaszku a drugą w Homs, produkujące gazy chemiczne paraliżująco-drgawkowe. Podobne fabryki posiada libijski dyktator płk. Kadafi. Zaś irackie fabryki chemiczne podejrzane są o produkcję środków bojowych i były obiektem zaciekłych ataków ze strony sił alianckich w trakcie operacji "Pustynna Burza"

Znane istniejące obecnie środki chemiczne dzielą się na 7 grup. Nowoczesnymi środkami wojny chemicznej są toksyny (trucizny), defolianty, paraliżujaco-drgawkowe i psychotoksyczne. Poza nimi są jeszcze ciągle dostępne substancje starsze, takie jak środki parzące i duszące.

Toksyny są związkami chemicznymi otrzymywanymi z organizmów bakteryjnych. Niektóre są śmiertelne dla człowieka, ale nie wywołują epidemii, ponieważ są raczej związkami chemicznymi, niż substancjami organicznymi. Inne toksyny mają takie samo działanie, jak środki psychotropowe i są używane np. do wywoływania ostrych symptomów przerażenia.

Defolianty niszczą życie roślinne przez powodowanie nienaturalnego, gwałtownego wzrostu (jak to czyni wiele szeroko stosowanych środków chwastobójczych), albo przez zniszczenie liści lub pędów. Znajdują one zastosowanie w niektórych wojnach lokalnych, ale raczej nie maja szans na zastosowanie w czasie przyszłej wojny światowej.

Początkowo środkami atakującymi system nerwowy były tabun (GA), sarin (GB) i soman (GD), a niektóre z tych dawnych środków mogą jeszcze być nagromadzone w pewnych krajach. Amerykanie mają ogromne zapasy późniejszej substancji, znanej jako VX, ale obecnie rozpoczęli produkcje nowego środka znanego jako GV2. Wcześniejsze środki nerwoczynne były trwałe ze wszystkimi tego konsekwencjami w postaci ich utylizacji. Nowsze środki chemiczne są nietrwałe,

Głównymi środkami bojowymi obezwładniającymi są gazy: CN (obecnie rzadko używany przez wojsko) i dobrze znany CS, wykorzystywany powszechnie w broni gazowej. Głównym zastosowaniem takich środków są operacje antyterrorystyczne i przeciw rozruchom, chociaż mogłyby także znaleźć ograniczone zastosowanie w wojnie światowej.

Środki psychozotwórcze były używane przez różne armie. Ich siła oddziaływania pochodzi od psychochemikaliów takich, jak halucynogen, zwany jako kwas lyserginowy -LSD. Stany Zjednoczone są znane także ze stworzenia innej substancji - BZ, która powoduje halucynacje masowe (zbiorowe) i jest 10 razy silniejsza niż LSD. Takie środki stwarzają nadzieje na to, że pozycje w ten sposób zdezorientowanych żołnierzy można będzie wziąć bez walki, ale według mocno rozpowszechnionego mniemania, takie nadzieje wobec dobrze wyszkolonych żołnierzy są płonne, a co najmniej mocno przesadzone. Poza tym w każdym wypadku należy się liczyć z tym, że przeciwnik już dysponuje odpowiednim antidotum.

Środki chemiczne są przechowywane w postaci cieczy, gazów albo proszków, które mogą być rozsiewane przez lotnictwo przy pomocy bomb albo przez pociski artyleryjskie, rakiety, granaty albo miny. Rozsiewanie tych środków nie jest ani łatwe ani precyzyjne, a w przypadku stosowania środków w postaci gazowej jest oczywiście bardzo uzależnione od siły i kierunku wiatru. Na podsumowanie tych rozważań, nie wolno zapomnieć, że właściwie nie ma ani wojska ani społeczeństwa, którego ludność cywilna byłaby chociaż częściowo osłonięta przed skutkami zastosowania najnowszych środków chemicznych.




Komentarze na forum (5 wiadomości) - dodaj swój
Ostatni dodany komentarz: